🐄 Dziewczyna Mnie Zostawila Co Robic
Co Zrobić, Żeby Dziewczyna Oszalała Na Twoim Punkcie, Tęskniła i Zaczęła Się Starać, 4.3 out of 5 based on 11 ratings Poszukiwano. https://www jak-zdobyc-dziewczyne pl/blog/co-zrobic-zeby-dziewczyna-oszalala-na-twoim-punkcie-jak-byc-wyzwaniem-dla-dziewczyny/ co zrobić by dziewczyna chciala by ze mną być; co robic by kobieta sama chciala
Co Zrobic Zeby Dziewczyna Mnie Zauwazyla 2011-05-22 20:19:08; nie popisywac sie, gadac z nia normalnie na luzie.. krótko mowiac nie robic tych rzeczy,
Zostawila mnie dziewczyna prosze o pomoc - Netkobiety.pl Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy
Trudno odgadnąć co myśli Twoja dziewczyna. Wg mnie zachowuje się tak jakby już zdecydowała, że z Tobą nie będzie. Wie, że nie wróći, że nie chce z Tobą być, a z drugiej strony wciąż coś do Ciebie czuje i ciągle się waha. Pewnie twoje zachowanie, to jak próbujesz ją odzyskać powoduje w niej mętlik.
Gość vegito. Goście. Napisano Kwiecień 12, 2008. Witam wszystkich, Niedawno moja dziewczyna mnie zostawiła, byliśmy razem już 10 miesięcy, z czego 4 we wspólnym mieszkaniu, a wcześniej
a więc zaczeło sie tak. na początku planowała sylwestra tak że pojdzie na impreze klasowa, taka pozegnalna. po jakims czasie powiedziała że niewie jeszcze czy na to pojdzie bo niewiadomo czy to wszystko wypali, i że to nie jest pewne. z czasem mówiła że to raczej nie wypali. pare dni przed sylwestrem, aż do wczoraj mówiła mi że
1.OLEJ GO (JĄ) Tak, gdy widzisz, że przestało mu zależeć to prawdopodobnie stracił Tobą zainteresowanie z powodu Twojego zachowania. Nic co jest zawsze dostępne na każde zawołanie nie jest atrakcyjne. Złoto jest drogie, ponieważ jest go mało na świecie. Pragniemy luksusu, bo nie każdy może go mieć.
Jak Zagadać Do Nieśmiałej Dziewczyny – Dziewczyna Nie Inwestuje W Rozmowę. “Najlepiej, gdy taka rozmowa zapoznawcza trwa z 10 minut, jest spokojnie poruszonych kilka emocjonujących tematów zapadających w pamięć tak, żeby nie dało się zapomnieć tej rozmowy – wtedy dziewczyna nie boi się, że na spotkaniu będzie drętwo.”.
"Prawdziwe zainteresowana i oddana dziewczyna nigdy by czegoś takiego nie wymyśliła!" Co robić, gdy dziewczyna po 3 miesiącach relacji jedzie na wczasy w góry z kolegami lub z kolegą albo mówi, że idzie na wesele z kolegą? Jak reagować? W tym artykule dowiesz się: Co r
Dziewczyna ze mna zerwala co zrobic by zapomniec 2010-12-28 10:06:30; Co zrobic gdy moja dziewczyna chce uprawiac ze mna seks 2021-11-28 00:47:49; Co zrobic zeby dziewczyna sie mna zainteresowala? 2011-03-23 21:37:34; Co zrobic by kumpela mnie nie zostawila? 2011-05-24 22:11:44; co zrobic zeby mnie nie zostawila? 2009-12-19 12:42:29; Zostawila
Prawie 3 Tygodnie temu zostawiła mnie dziewczyna po prawie 14-tu mięsiącach bycia ze sobą,dziewczyna którą pokochałem całym sercem,przy której wiedziałem, że żyje.Byłem pewny po tym co dla mnie robiła, byłem pewny tego, że będziemy ze sobą już na zawsze.Pomimo kłótni jak to w każdym związku bywa.Obiecała,przysięgała że mnie nigdy nie przestanie kochać i nigdy mnie
Jeśli przyłapałeś swoją kobietę na zdradzie to najlepszym rozwiązaniem takiej sytuacji będzie zakończenie waszej relacji. Nie jest tutaj istotne dlaczego tak się stało. Może to wyniknąć z Twoich licznych zaniedbań w relacji albo prób nadmiernej kontroli (chora zazdrość, która tworzy samospełniającą się przepowiednię
jO7ehoB. :D podziekujie komu trzeba, dziś sie dowiedziałem, że chyba pójdę z dziećmi żebrać :D , narazie oficjalnie od sierpnia mamy na wszystko 86 zł :D , po wizycie w opiece dowiedziałem sie że mam się zarejestrować w urzędzie pracy jako osoba bezrobotna, fajnie, pewnie maja pracę dla taty i dwójki dzieci, :D kurcze, tylko, że julka i marcinek majac też iść iśc do pracy, marni z nich narazie robotnicy :D , julka raczej niszczy narazie niż buduje, a marcinek się jeszcze obala, ale znając możliwości urzedników - może dostanie robiotę siedzącą :D 8) Ale jaja :D :D :D :D :D :D chyba sie posikam zaraz pewnie, przecież najniższa krajowa to dużo za dużo na życie więc w naszym opiekuńczym państwie ja bedę teraz bił rekordy - w wyzyciu za 86 zł we trójkę , jesli to sie uda, to jakis nobel sie nam należy :D . nigdy nie miałem AŻ tyle kasy, to dobrze, że dzieci są tak cenne a chyba zrobie osbny wątek na ten temat :D Dla wszystkich którzy chca zasugerować mi oddanie dzieci do domu dziecka - odpowiadam - dzieci nie oddaje obcym osobom - , te pieniądze które rzekomo są pompowane w dzieci w domu dziecka można mnie dać - spokojnie wystarczy, jestem bardzo mało wymagającą zwierzyną, przynajmniej ja. :D 8) , choć sam je wychowuję to dzieci mi wogóle nie chorują , potrafią smiać sie i płakać,. są przecietnie normalne, :D , nie mam zamiaru sie poddawać , wszystkie sytuacje niedobijajace mnie - wzmacniaja mnie, ale wszystkie wam znane pomysły adekwatne do mojego przypadku możecie podawać. :D Aha dodaję, co istotne - nie jestem za honorowy, mam honoru tyle ile trzeba i nie chce być swietym 8) :D a może pójdziemy sobie żebrać no własnie, tu też, żebram od teraz, pieniedzy nie biorę oficjalnie, ale że z czegś trzeba żyć.......................to pieniądze też są wpłacać na konto :D pewnie sie komuś przelewa i zle sie robi od nadmiaru kasy - to można nas wspomóc - napewno pomoże i ulży na sercu :D w razie czego moge , a właściwie warto podać, może gdzieś jakis spadek jest dla nas, to sprzedajcie wszystko i forse przelejcie na to konto : 0521300004300102801. A tak na poważnie to wcale nie licze na manne z nieba, wiem, że nie ma za nic. :D nigdy nie planowałem śmierci głodowej :D , chwila , nie kiedyś faktycznie w młodym wieku chciałem na złość nie jesc . Myślcie sobie o mnie co tylko chcecie :D , ale nie jest mi teraz do płaczu, nie wzruszam się, jestem jakis nijaki. :D 8) wrecz przeciwnie, chyba ktoś ma niezły ubaw ze mnie i moich dzieci, bo przważnie takie coś mi sie jakoś udziela, i teraz też mi jest do śmiechu :D może zrobie osobny wątek na ten temat
Odpowiedzi kika16 odpowiedział(a) o 16:17 hmm.. to z ogolu zle wrozy.. widocznie zle sie czuje w zwiazku, znudziles sie jej,albo juz miedzy wami nie iskrzy... najprawdopodobniej chce sprawdzic czy teskni za toba i czy elpiej jest jej bez Ciebie.. To o co prosiła. Daj jej czas na przemyślenie. Widocznie tego potrzebuje. czekac cierpliwie x d na jej decyzję x d Naomagic odpowiedział(a) o 16:16 A co chcesz zrobić? Jeśli chce czasu na przemyślenie to daj jej spokój, bo w przeciwnym razie spowodujesz, że ona już do Ciebie nie wróci. blocked odpowiedział(a) o 16:17 Cierpliwie czekać i nie naciskać .Czasem wszystkim zdarzają się wątpliwości, ale nie trać nadziei ;) aguula33 odpowiedział(a) o 16:17 Najlepiej poczekaj .Niech sobie to wszystko spokojnie przemyśli .Jak cię kocha to się odezwie. i nie pisz a ni nie dzwoń do niej na razie Doka odpowiedział(a) o 16:19 zrob to o co cie prosi... nie rob za wiele bo moze to sie zle skączyc...;( powodzenia! Wiesz, zależy ile masz lat? Jeśli masz np. 10-20 lat, to nie martw się jak nie ta to inna... Jesteś młody i jeszcze nie raz któraś się w okół Ciebie zakręci. Jeśli jesteś w dojrzałym wieku, to daj jej trochę czasu na ochłonięcie. Może ona boi się wejść w poważny związek. Mam nadzieję, że jakoś pomogłam. Pozdrawiam Daria. patii ^^ odpowiedział(a) o 16:24 Angela21 odpowiedział(a) o 19:47 pewnie musi przemyslec wszystko o waszym nadzieje:) Powiem ci tak jeśli dziewczyna chce coś przemysleć to znaczy na 90% że to koniec waszego związku ... animezoe odpowiedział(a) o 07:04 poprosu, daj jej kilka dni a przemyślenie tego, może chce zobaczyć czy za tb chce cię martwić, ale możliwe jest , że ona chce z tb zerwać, bo nie czuje się dobrze w związku,albo jej się znudziłeś. Lecz nic nie na jej odpowiedź. pozdrawiam Kamila Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Zostawila mnie :( - do Forum Kobiet To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ... Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Posty [ 9 ] 1 2012-04-11 21:37:43 Ostatnio edytowany przez kamson (2012-04-11 21:43:03) kamson Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-11 Posty: 5 Temat: Zostawila mnie :(Potrzebuje pomocy. Dzisiaj zostawila mnie moja piekna dziewczyna, ktora bardzo kocham i strasznie mi na niej spypalo sie od jakiegos czasu.. olala mnie dlatego ze nie chcialem wychodzic z moimi kolegami sie spotkac...Dzisiaj stwierdzila ze jej uczucie prawie wygaslo i ze nie chce miec chlopaka, ze woli byc wolna Co mam robic?? Naprawde strasznie mi na niej zalezy i chceee ja odzyskac spowrotem Czy to ze bede jej unikal , olewal, nie bede do niej pisal i dzwonil pomoze ??Ona dzisiaj mowila ze nie chce zebysmy sie nienawidzili tylko normalnie czasem razem posiedzieli porozmawiali:( Czyli ze moze nieraz sie wiem co robic 2 Odpowiedź przez cronos_pl 2012-04-11 21:39:25 cronos_pl Net-Facet Nieaktywny Zawód: ciekawy Zarejestrowany: 2012-02-10 Posty: 195 Wiek: do emerytury daleko Odp: Zostawila mnie :(Nie rozumiem, że ty nie chciałeś wychodzić z kolegami ? Cos tutaj nie gra. Napisz wiecej to ktos pomoże ... 3 Odpowiedź przez kamson 2012-04-11 21:45:34 kamson Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-11 Posty: 5 Odp: Zostawila mnie :(Na wakacjach kolegowalismy sie z moimi dwoma znajomymi codziennie z nimi przebywalismy itp. Wkoncu kolega sie wtracil tak jak by w zwiazek ... pozniej mi grozil ze go rozbije ze ma jakiegos haka na mnie. Ona stwierdzila ze mu nie uwierzy i ze go za to nienawidzi i przestalismy sie z nimi spotykac bo ja o to poprosilem. Niedawno byly dwa ogniska on tam byl i znowu zaczelismy sie z nim kolegowac.. teraz mialem z nia przerwe a on ze znajomymi sie z nia spotykali. I ona dzisiaj mnei zostawila ( 4 Odpowiedź przez kamson 2012-04-11 21:47:02 kamson Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-11 Posty: 5 Odp: Zostawila mnie :(Twierdzi ze nie przez niego, ze to kolega tylko ze jej uczucie wygaslo ze woli byc wolna itp. jak jej nikt nie kontroluje itp.. 5 Odpowiedź przez kamson 2012-04-12 19:12:14 kamson Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-11 Posty: 5 Odp: Zostawila mnie :(Dzieki za pomoc 6 Odpowiedź przez mika2906 2012-04-12 21:53:32 mika2906 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-09 Posty: 22 Odp: Zostawila mnie :(Powinieneś na razie sobie odpuścić, nie odzywać się. Zobaczymy co zrobi. Mnie kilka dni temu zostawił chłopak, więc wiem co czujesz. Tylko u Ciebie Twoja wybranka twierdzi, że jej uczucie wygasło, a mój eks cały czas twierdził, że mnie kocha, nawet dzień przed rozstaniem mi o tym mówił. I tu nagle takie coś.. Daj sobie czas, wiem, że jest Ci cholernie ciężko, wszystko Ci o Niej przypomina. Ale z czasem będzie łatwiej, wypełnij sobie czas, żebyś nie miał czasu na myślenie, pomaga 7 Odpowiedź przez MagdaEM. 2012-04-12 22:19:51 MagdaEM. 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-06-22 Posty: 768 Wiek: 28 Odp: Zostawila mnie :(Może to jakieś nieporozumienie? Może ci znajomi coś jej naopowiadali. Skoro Twoja (była) dziewczyna nie chce zupełnie zrywać z Tobą kontaktu, to może masz szansę na jakąś szczerą rozmowę z nią. Musicie sobie wszystko wyjaśnić. Daj jej chwilę, niech ochłonie. Ty też spróbuj się uspokoić. Za jakiś czas spotkaj się z nią i porozmawiajcie. 8 Odpowiedź przez kamson 2012-04-15 21:34:43 kamson Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-11 Posty: 5 Odp: Zostawila mnie :(Dzieki za rady jestem z nia umowiony na piatek. przez telefon mowila ze teskni troche ale ze nadal nic nie czuje...ak ona ma tesknic jak ciagle z nimi siedzi... ostatnio byla moja 18 powiedziala ze przyjdzie to najebali jej we lbie i poszla z nimi na 18 mojego innego kolegi a mnie olala... Posty [ 9 ] Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Zobacz popularne tematy : Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności © 2007-2021
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2017-07-02 17:24:53 smutnydobólu Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-07-02 Posty: 4 Temat: Po ponad 8 latach dziewczyna mnie zostawiła, co robić? Witam. Na to forum trafiłem przez przypadek, ponieważ moje życie się zawaliło w mgnieniu oka. Mianowicie byłem ze swoją dziewczyna ponad 8 lat (w październiku 2016 minęło). W styczniu 2016r minęło 2 lata jak razem mieszkaliśmy, mamy razem cudownego synka, który we wrześniu skończy 3 lata. Wszystko było w porządku aż do pewnej niedzieli pod koniec marca tego roku, kiedy moja dziewczyna wstała i stwierdziła, że nasz związek nie ma sensu i ona chce jechać do rodziców. Więc stwierdziłem, że niech jedzie przecież nie będę jej zabraniał i że przyjedzie w poniedziałek od razu do pracy, więc odrzekłem, że ok jak chcesz jechać odpocząć pobyć sama to jedź, więc ona zadzwoniła po ojca a ten przyjechał. Kiedy tam pojechała wzięła samochód rodziców i pojechała sama na spacer, ale będąc tam już do mnie pisała żebym po nią przyjechał, bo ona chce do domu wrócić natomiast ja myśląc o tym, że chciała odpocząć nie spieszyłem się z wyjazdem po nią pojechałem dopiero pod wieczór około 19 godziny. Wróciliśmy do domu ona mnie pocieszała, że będzie wszystko ok, miała jakieś plany na przyszłość jak wiedziała mnie smutnego mówiła, „czemu się smucisz, myślisz, że to koniec? Postaramy się to naprawić”. Trwało to tydzień i na następną niedzielę jak ja zawiozłem do rodziców nie wróciła już. W tym tygodniu, który trwał pomiędzy jej wyjazdami do rodziców stwierdziła ze chce jechać do koleżanki żeby jej zrobiła włosy, wiec ja powiedziałem ok jedz i pojechała. Kiedy pojechała kolega do mnie zadzwonił z pytaniem „gdzie ty po wiochach jeździsz?” Jadąc w przeciwna stronę mojej dziewczyny. Ja zdezorientowany cala sytuacja, która miałem w końcu nie wytrzymałem i pojechałem za nią drugim autem myśląc ze jej decyzje związane są ze kogoś ma na boku, okazało się ze jej tam nie było „kolega widział identyczne auto” a ona się na mnie zawiodła, nawet tak powiedziała swojej matce. Druga sprawa, która była powodem ze odeszła było to ze stwierdziła ze nie chce mi się pracować. Zaczęło się od tego ze w 2016 roku jeździłem, jako kierowca, zacząłem prace w lutym, pracodawca ciągle mnie zbywał z umowa o prace, koniec końców robiłem na czarno aż w końcu na początku lipca jak firma miała „urlop 2 tygodnie” ja nie wróciłem z tego względu ze obiecał za te 2 tygodnie wolnego tysiąc zloty, którego tak samo nie widziałem jak umowy. Kiedy zakończyłem tam prace nie pracowałem do końca roku. Pomagałem dziewczynie otworzyć działalność „salon fryzjerski”, w miedzy czasie miale wypadek, odciąłem spory kawałek palca wskazującego u prawej ręki i tak przez to wszystko siedziałem do końca roku w domu. Wszystko było wtedy w porządku, nawet w święta jak rok wcześniej jechała do rodziców na wigilie „z reszta zawsze z nimi ja spędzała jak mieszkała z nimi” w tym roku zrobiła mi niespodziankę i została w domu, bo stwierdzała ze chce ja spędzić ze mną razem. Nic kompletnie nie wskazywało na to ze cos się stanie, aż w marcu powiedziała ze nic do mnie nie czuje i odchodzi. Póki nasz synek się nie urodził nasz związek był niemal ze idealny, przez 6 lat nie kłóciliśmy się prawie w ogóle może kilka razy ale nic specjalnego, jeździłem do niej codziennie pomimo odległość (30km) Kiedy urodziła oddaliliśmy się od siebie, nie miała ochoty na sex, ciągle czuła się zmęczona, przez ponad 2 lata nie miała okresu a lekarz stwierdził ze ma problem z hormonami „zbyt dużo hormonów męskich”. Na początku naszego rozstania wogole prawie nie rozmawiala ze mna, tylko na temat synka, teraz jej zachowanie dość mocno się zmieniło. Zaraz po rozstaniu jeździłem do niej codziennie, ponieważ salon fryzjerski ma u mnie w wiosce wiec nie mogłem się powstrzymać żeby do niej nie zajechać, zobaczyć ja, zamienić kilka słów. Od jakiegoś czasu ograniczyłem to trochę, nie jeżdżę do niej nawet jak przejeżdżam obok jej salonu nie zachodzę to ona wtedy do mnie pisze „widziałam cię” takie zaczepki z jej strony. Wcześniej również do niej często pisałem sms czy na fb teraz również to ograniczyłem. Bywa tak nawet ze nie odzywam się do niej cały dzień ona do mnie tez to na następny dzień do mnie dzwoni lub pisze żebym do niej zajechał czy cos… Jest tez tak dość często ze jak staje koło sklepu w celu kupienia czegoś to ona zaraz przychodzi do mnie chodź na chwile (sklep jest naprzeciwko jej salonu przez ulice). Było tez kilka takich sytuacji ze dzwoniła do mnie i pytała czy nie pojadę z nią do sklepu, jak zapytałem, „co nie masz auta? „To ona do mnie „mam, ale chciałam żebyś jechał ze mną” lub to że twierdzi że się o mnie martwi żeby nic mi się nie stało. Co o tym wszystkim sądzić? Jak to odebrać? Kocham ja nadal całym sercem i mógłbym życie za nią oddać, wszystko bym dla żeby wróciła do mnie powrotem. Wiem ze nie jest idealna, ale nikt nie jest a ja nie potrafię żyć bez niej. Koledzy mówią „znajdź sobie inna i daj spokój”, kiedy ja nie potrafię, nie potrafię sobie ułożyć, z kim innym życia, bo ciągle myślę o niej i naszym synku tylko oni się dla mnie ze jesteś w trakcie kończenia kursu kat C, ponieważ chce w końcu mieć normalna prace i nie robić u żadnych dziadów bez umowy. Kiedy zaczynałem robić ten kurs to mówiłem jej ze chce normalna prace, normalnie zarabiać żeby moc utrzymać bez żadnych problemów rodzinę i nie klepać biedy. Ona tez często się pyta czy zrobiłem już kurs, kiedy egzamin mam dość poważnie się tym interesuje. Pomocy, co o tym wszystkim myśleć?? 2 Odpowiedź przez balin 2017-07-02 22:07:55 balin Ban na dubel konta Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-05-11 Posty: 4,041 Odp: Po ponad 8 latach dziewczyna mnie zostawiła, co robić?Ano brak stabilności. Kobieta ciągle ucieka do rodziców, bo w nich ma oparcie. Tu masz przykład braku odcięcia pępowiny w wydaniu kobiecym. Jeśli rodzice nie zmienią podejścia, a na to się nie zanosi, to ona nie będzie dojrzała i przy każdym problemie będzie uciekać do nich. 3 Odpowiedź przez santapietruszka 2017-07-02 22:55:46 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2017-07-02 22:56:39) santapietruszka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-06-14 Posty: 12,977 Odp: Po ponad 8 latach dziewczyna mnie zostawiła, co robić? smutnydobólu napisał/a:Witam. Na to forum trafiłem przez przypadek, ponieważ moje życie się zawaliło w mgnieniu oka. Mianowicie byłem ze swoją dziewczyna ponad 8 lat (w październiku 2016 minęło). W styczniu 2016r minęło 2 lata jak razem mieszkaliśmy, mamy razem cudownego synka, który we wrześniu skończy 3 lata. Wszystko było w porządku aż do pewnej niedzieli pod koniec marca tego roku, kiedy moja dziewczyna wstała i stwierdziła, że nasz związek nie ma sensu i ona chce jechać do rodziców. Więc stwierdziłem, że niech jedzie przecież nie będę jej zabraniał i że przyjedzie w poniedziałek od razu do pracy, więc odrzekłem, że ok jak chcesz jechać odpocząć pobyć sama to jedź, więc ona zadzwoniła po ojca a ten przyjechał. Kiedy tam pojechała wzięła samochód rodziców i pojechała sama na spacer, ale będąc tam już do mnie pisała żebym po nią przyjechał, bo ona chce do domu wrócić natomiast ja myśląc o tym, że chciała odpocząć nie spieszyłem się z wyjazdem po nią pojechałem dopiero pod wieczór około 19 godziny. Wróciliśmy do domu ona mnie pocieszała, że będzie wszystko ok, miała jakieś plany na przyszłość jak wiedziała mnie smutnego mówiła, „czemu się smucisz, myślisz, że to koniec? Postaramy się to naprawić”. Trwało to tydzień i na następną niedzielę jak ja zawiozłem do rodziców nie wróciła już. W tym tygodniu, który trwał pomiędzy jej wyjazdami do rodziców stwierdziła ze chce jechać do koleżanki żeby jej zrobiła włosy, wiec ja powiedziałem ok jedz i pojechała. Kiedy pojechała kolega do mnie zadzwonił z pytaniem „gdzie ty po wiochach jeździsz?” Jadąc w przeciwna stronę mojej dziewczyny. Ja zdezorientowany cala sytuacja, która miałem w końcu nie wytrzymałem i pojechałem za nią drugim autem myśląc ze jej decyzje związane są ze kogoś ma na boku, okazało się ze jej tam nie było „kolega widział identyczne auto” a ona się na mnie zawiodła, nawet tak powiedziała swojej matce. Druga sprawa, która była powodem ze odeszła było to ze stwierdziła ze nie chce mi się pracować. Zaczęło się od tego ze w 2016 roku jeździłem, jako kierowca, zacząłem prace w lutym, pracodawca ciągle mnie zbywał z umowa o prace, koniec końców robiłem na czarno aż w końcu na początku lipca jak firma miała „urlop 2 tygodnie” ja nie wróciłem z tego względu ze obiecał za te 2 tygodnie wolnego tysiąc zloty, którego tak samo nie widziałem jak umowy. Kiedy zakończyłem tam prace nie pracowałem do końca roku. Pomagałem dziewczynie otworzyć działalność „salon fryzjerski”, w miedzy czasie miale wypadek, odciąłem spory kawałek palca wskazującego u prawej ręki i tak przez to wszystko siedziałem do końca roku w domu. Wszystko było wtedy w porządku, nawet w święta jak rok wcześniej jechała do rodziców na wigilie „z reszta zawsze z nimi ja spędzała jak mieszkała z nimi” w tym roku zrobiła mi niespodziankę i została w domu, bo stwierdzała ze chce ja spędzić ze mną razem. Nic kompletnie nie wskazywało na to ze cos się stanie, aż w marcu powiedziała ze nic do mnie nie czuje i odchodzi. Póki nasz synek się nie urodził nasz związek był niemal ze idealny, przez 6 lat nie kłóciliśmy się prawie w ogóle może kilka razy ale nic specjalnego, jeździłem do niej codziennie pomimo odległość (30km) Kiedy urodziła oddaliliśmy się od siebie, nie miała ochoty na sex, ciągle czuła się zmęczona, przez ponad 2 lata nie miała okresu a lekarz stwierdził ze ma problem z hormonami „zbyt dużo hormonów męskich”. Na początku naszego rozstania wogole prawie nie rozmawiala ze mna, tylko na temat synka, teraz jej zachowanie dość mocno się zmieniło. Zaraz po rozstaniu jeździłem do niej codziennie, ponieważ salon fryzjerski ma u mnie w wiosce wiec nie mogłem się powstrzymać żeby do niej nie zajechać, zobaczyć ja, zamienić kilka słów. Od jakiegoś czasu ograniczyłem to trochę, nie jeżdżę do niej nawet jak przejeżdżam obok jej salonu nie zachodzę to ona wtedy do mnie pisze „widziałam cię” takie zaczepki z jej strony. Wcześniej również do niej często pisałem sms czy na fb teraz również to ograniczyłem. Bywa tak nawet ze nie odzywam się do niej cały dzień ona do mnie tez to na następny dzień do mnie dzwoni lub pisze żebym do niej zajechał czy cos… Jest tez tak dość często ze jak staje koło sklepu w celu kupienia czegoś to ona zaraz przychodzi do mnie chodź na chwile (sklep jest naprzeciwko jej salonu przez ulice). Było tez kilka takich sytuacji ze dzwoniła do mnie i pytała czy nie pojadę z nią do sklepu, jak zapytałem, „co nie masz auta? „To ona do mnie „mam, ale chciałam żebyś jechał ze mną” lub to że twierdzi że się o mnie martwi żeby nic mi się nie stało. Co o tym wszystkim sądzić? Jak to odebrać? Kocham ja nadal całym sercem i mógłbym życie za nią oddać, wszystko bym dla żeby wróciła do mnie powrotem. Wiem ze nie jest idealna, ale nikt nie jest a ja nie potrafię żyć bez niej. Koledzy mówią „znajdź sobie inna i daj spokój”, kiedy ja nie potrafię, nie potrafię sobie ułożyć, z kim innym życia, bo ciągle myślę o niej i naszym synku tylko oni się dla mnie ze jesteś w trakcie kończenia kursu kat C, ponieważ chce w końcu mieć normalna prace i nie robić u żadnych dziadów bez umowy. Kiedy zaczynałem robić ten kurs to mówiłem jej ze chce normalna prace, normalnie zarabiać żeby moc utrzymać bez żadnych problemów rodzinę i nie klepać biedy. Ona tez często się pyta czy zrobiłem już kurs, kiedy egzamin mam dość poważnie się tym interesuje. Pomocy, co o tym wszystkim myśleć??balin napisał/a:Ano brak stabilności. Kobieta ciągle ucieka do rodziców, bo w nich ma oparcie. Tu masz przykład braku odcięcia pępowiny w wydaniu kobiecym. Jeśli rodzice nie zmienią podejścia, a na to się nie zanosi, to ona nie będzie dojrzała i przy każdym problemie będzie uciekać do się nie pracować na utrzymanie rodziny, to co dziwnego, że kobieta w rodzicach musi szukać oparcia?Sorry, autorze, ale ja już takich gadek słyszałam z parę tysięcy wcześniej, ten oszukał, ten nie dał umowy, ten wypłaty, gardło mnie bolało, to musiałem pół roku nie pracować... mam dziwne wrażenie, że całej prawdy to Ty nie mówisz Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna. 4 Odpowiedź przez smutnydobólu 2017-07-03 17:47:28 Ostatnio edytowany przez smutnydobólu (2017-07-03 18:03:42) smutnydobólu Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-07-02 Posty: 4 Odp: Po ponad 8 latach dziewczyna mnie zostawiła, co robić? Napisałem całą prawdę, pomimo tego że nie pracowałem przez pewien czas niczego mam Noe brakowało, pieniądze miałem odłożone na koncie. czasu też sie jej dość często czekałem o byle gówno można powiedzieć ale było to spowodowane tym że nie wytrzymywalem nerwowo ze względu na jej syfiarstwo. Sprzątać nie sprzatala, jak rzuciła ciuchy w łazience jak szła sie leżeć nawet tydzień, synkowi obiady robiła moja mama bo ona stwierdziła że jak ona zrobi to on i tak nie je więc robić nie będzie, jak wracałem z trasy to nawet ciuchów mi nie wyprala tylko pralem sam swoje, jej i małego. Wiadomo jak jest na początku otwierania działalności, nie ma kokosów więc dawałem jej na opłaty ponieważ lokal nie jest jej tylko dzierzawi gdybym nie miał pieniędzy nie miał bym z czego jej opłacać rachunków. Wprowadziła się do rodziców i nie ma nic, auta swojego siedzi na jednym pokoju a żeby wejść do niego musi przejść przez pokój rodziców..Ludzie naprawdę mają ciężką sytuację życiową czasem, lub sie zdradzają czy jest alkohol i sie biją A jakoś próbują naprawić związek, wybaczaja sobie u nas czegoś takiego nie było nigdy, kochalismy się i wiem że ina tez mnie kochała nawet kilka tygodni wcześniej zanim sie wyprowadzila jak wyjezdzalem w trasę nie spakowala mi jedzenia bo twierdziła ze nie lubi jak wyjeżdżam i tęskni i dlatego nie spakowala z tego wszystkiego... Czemu się tak szybko odkochala? 5 Odpowiedź przez brightflashinglights 2017-07-04 10:49:04 brightflashinglights Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-07-04 Posty: 13 Odp: Po ponad 8 latach dziewczyna mnie zostawiła, co robić?Musisz sobie szczerze, sam przed sobą, odpowiedzieć na pytanie, co było nie tak. Bo mimo że nie było zdrad i problemów z alkoholem, to sam widzisz: nie jest zerojedynkowo. Sam piszesz, że nie wytrzymywałeś nerwowo ze względu na jej syfiarstwo. Jakby to było okej. A nie jest. Sama byłam kilka lat w związku z chłopakiem, który wyrzucał swoje rzeczy, śmieci, i cokolwiek miał do wyrzucenia, dosłownie gdzie popadnie: pod siebie, pod łóżko. Rozmawiałam z nim o tym, ale żeby "nie wytrzymać nerwowo"?!?! Coś było w tej waszej relacji od dawna nie tak. 6 Odpowiedź przez bartass72 2017-07-04 10:59:19 bartass72 Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-09-14 Posty: 729 Wiek: Starszy od węgla Odp: Po ponad 8 latach dziewczyna mnie zostawiła, co robić? Kobieta potrzebuje przede wszystkim będąc matką już w Ty? Co Jej dajesz? 8 lat i żadnej deklaracji co do związku? Żadnej stabilnej pracy? A teraz w jakieś gierki pogrywasz? Znajdź sobie normalną pracę,weź wiecheć kwiatów,leć do Matki Twojego dziecka z przeprosinami na kolanach,i proś o pomyśl o nie za 10 lat. "Szczęście to po prostu dobre zdrowie i zła pamięć" - Ernest Hemingway 7 Odpowiedź przez smutnydobólu 2017-07-04 14:36:16 smutnydobólu Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-07-02 Posty: 4 Odp: Po ponad 8 latach dziewczyna mnie zostawiła, co robić? brightflashinglights napisał/a:Musisz sobie szczerze, sam przed sobą, odpowiedzieć na pytanie, co było nie tak. Bo mimo że nie było zdrad i problemów z alkoholem, to sam widzisz: nie jest zerojedynkowo. Sam piszesz, że nie wytrzymywałeś nerwowo ze względu na jej syfiarstwo. Jakby to było okej. A nie jest. Sama byłam kilka lat w związku z chłopakiem, który wyrzucał swoje rzeczy, śmieci, i cokolwiek miał do wyrzucenia, dosłownie gdzie popadnie: pod siebie, pod łóżko. Rozmawiałam z nim o tym, ale żeby "nie wytrzymać nerwowo"?!?! Coś było w tej waszej relacji od dawna nie początku starałem się jej tłumaczyć, później jak nie przynosiło to skutków przestałem wogóle się odzywać na ten temat a ostatnie stadium to było właśnie czepianie się jej z mojej strony. Ogólnie było też kilka innych spraw typu brak jej szacunku do pieniędzy, codzienne jeżdżenie do miasta po jedną rzecz na następny dzień znów tak samo, jeżdżenie prawie codziennie do rodziców 60km w dwie strony, poprostu pieniądze uciekały mi przez palce... 8 Odpowiedź przez smutnydobólu 2017-07-04 14:41:17 smutnydobólu Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-07-02 Posty: 4 Odp: Po ponad 8 latach dziewczyna mnie zostawiła, co robić? bartass72 napisał/a:Kobieta potrzebuje przede wszystkim będąc matką już w Ty? Co Jej dajesz? 8 lat i żadnej deklaracji co do związku? Żadnej stabilnej pracy? A teraz w jakieś gierki pogrywasz? Znajdź sobie normalną pracę,weź wiecheć kwiatów,leć do Matki Twojego dziecka z przeprosinami na kolanach,i proś o pomyśl o nie za 10 do związku, to wiem mój błąd, zawsze myślałem, że jest na to czas, że nie pali się i przyjdzie na to moment, a czas mijał . Chce tak zrobić tylko czy ona coś jeszcze czuje? Dzisiaj np. zjawiła się u mnie w domu znikąd otwieram oczy a ona stoji nade mną, dziwne jest jej zachowanie czasem... Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Fot. Olu Eletu, Prosta sytuacja: jesteście w związku, w pewnym momencie Wasza kobieta dziękuje Wam za współpracę, po chwili dowiadujecie się – czy to od niej, czy od bezzębnego Janka z podwórka – że tak naprawdę zostawiła Was dla innego. Prawda? Tak samo jak ta o zarażeniu się HIV po pogłaskaniu tego samego kota. Kobiety w znakomitej większości przypadków nie odchodzą do tego drugiego. Przede wszystkim, odchodzą od tego pierwszego. Kolejność ma tutaj znaczenie, bo w przeciwnym razie jest to zwyczajne przerzucanie winy. Zostawiła mnie? Bo to zła kobieta była. A zamiast tego warto by pomyśleć: Zostawiła mnie? Cholera, może to ja jestem ten zły? U znanych mi mężczyzn perfekcyjnie działa mechanizm wyparcia. Winni zawsze są wszyscy, tylko nie oni. Złe kobiety, ale nie oni. A ci ich nowi faceci? Ot, frajerzy, więc te głupie laski pewnie zaraz się obudzą i wrócą. Powiedzieć Wam coś w tajemnicy? Nie wróciła żadna. Nigdy. Aby łatwiej Wam to było zrozumieć, wyjaśnijmy sobie kilka prostych rzeczy. Co prawda u ich podłoża leży moja utopijna wizja świata, ale kocham ten świat, bo w nim od ludzi się nie odchodzi. To znaczy: nie bez powodu. Bo zasady obowiązują w nim co najmniej trzy. Zasada nr 1: Jeżeli kobieta kocha i jest kochana, nie odejdzie. Zasada nr 2: Jeżeli kobieta kocha, ale nie czuje się kochana, to najpierw będzie o tym mówić. Zasada nr 3: Jeżeli kobieta kocha, nie czuje się kochana i jest ignorowana, kiedy o tym mówi – ODCHODZI. Zanim posypie się lawina komentarzy odnośnie tego, że zasady te działają w dwie strony, uprzedzę wszystkich Sherlocków: Tak, te zasady działają w dwie strony. Ale czasem wygodniej zawęzić sobie grupę, do której zechce się człowiek zwracać. Dziś są to kobiety, jutro może być to Księżycowy Ludek. Wracając jednak do kwestii „innego”. On nigdy Wam niczego nie zabiera. On bierze to, co dawno było niczyje. Kobieta, która cudownie czuje się w swoim związku, ma kochającego i zaangażowanego mężczyznę, nigdy go nie zostawi dla żadnego innego, choćby był nim Maciej Zakościelny w czasach swojej największej świetności (śmiejcie się, ale na początku studiów trzy razy byłam w kinie na „Dlaczego nie” dla jednej sceny z jeziora). Dlatego tak bardzo denerwuje mnie, kiedy faceci używają zwrotu „zostawiła mnie dla innego”. Nie, nie zostawiła Cię dla innego. Zostawiła Cię, bo jej: a) nie kochałeś b) nie doceniałeś c) kochałeś ją i doceniałeś, ale nie umiałeś jej tego okazać. Co więcej, doświadczenie uczy mnie, że po takie kobiety sięga się o wiele łatwiej, niż po te, które pozostają wolne. Kobieta wolna może być przecież z wielu powodów: bo chce, bo ma za sobą już kilka kiepskich związków, bo tak jej dobrze, bo się zwyczajne uparła. I wtedy bij, zabij – takiej nie przegadasz. A kobieta, która chce być w udanym związku, ale jej facet ma na to wyrąbane? Nic, tylko brać i kochać, jak pięciolatka kucyka Pony. I nie ma, ale to nie ma opcji, żeby żalić się później, że „ona nic nie mówiła”. Oczywiście, że mówiła. Mogła posługiwać się w tym celu zdaniami pojedynczymi lub złożonymi, a także: chłodem, obojętnością, szlabanem na seks i noszonym nawet w Walentynki dresie. Pewnie, że uczucie z czasem wygasa. Że ludziom może chcieć się mniej. Pół biedy, jeśli mniej chce im się w miarę symetrycznie. Bo jeśli jedna strona wciąż kocha mocniej i mocniej, a druga angażuje się w to jak kojot w ocieplenie klimatu, to wtedy możemy mieć problem. Problem można określić popularnym zwrotem „ja cię kocham, a ty śpisz” i tradycyjnie jednej ze stron prędzej czy później przyjdzie obudzić się z ręką w nocniku. Dlatego jedna, gorąca prośba: nie mylcie przyczyny ze skutkiem. Nie odchodzi się, bo pojawia się ktoś. Odchodzi się, bo ktoś, kto był do tej pory, mniej lub bardziej świadomie przestawał z czasem być.
dziewczyna mnie zostawila co robic